• Blog Foto Bajki

    Jak dobrze być poziomką…

    Szłam ostatnio lasem. Miałam miękką ziemię pod stopami, odgłosy natury w uszach, zapach świeżej zieleni w nosie i ciepło słońca na sobie. Czułam, jak to ciepło przenika przeze mnie, na wskroś, że jest czymś więcej niż fizycznym doznaniem. Poczułam się piękna. Ale nie tak, jak może poczuć się piękna kobieta patrząc na siebie w lustrze. Poczułam swoje “wewnętrzne piękno”… Coś, co w pewnym stopniu jakby pochodziło z mojego wnętrza, było mną, ale jednocześnie było i na zewnątrz, otulając mnie miłością (bo jako miłość to odczułam). Piękno istoty indywidualnej, a jednocześnie będącej w jedności ze wszystkim. Wspomnienie tamtej chwili towarzyszy mi do teraz. Nie da się tego właściwie opisać słowami, dlatego…