• Rzecz o fotografii rodzinnej

    “Rodzina, rodzina, rodzina, ach rodzina. Rodzina nie cieszy, nie cieszy, gdy jest, Lecz kiedy jej nima Samotnyś jak pies.” Najwięcej inspiracji do swojej fotografii czerpię ze starych zdjęć. W czasach gdy nie było tak łatwo uprawiać fotografię, uważność była niesamowicie w cenie. Była często tym czymś, co jak się dziś określa “robiło zdjęcie”, bo z jakością to różnie bywało. Właśnie od starych fotografów uczę się JAK zrobić fajne zdjęcia. Od czasu rozpowszechnienia się sprzętu cyfrowego, coraz wyraźniej zaczęła rysować się granica pomiędzy fotografią, która może aspirować do miana sztuki lub nie. Im szybciej i łatwiej było zrobić ciekawą fotografię, tym silniejszy pojawił się pęd do bycia w elicie lub w…

  • Rzeczywistość = marzenia

    Istnieją zdjęcia, które nigdy nie powinny powstać. A to z powodu fotografa, a to z powodu sprzętu lub zastanych w plenerze warunków. W każdym razie nie powinny powstać za sprawą fotografa świadomego i znającego rzemiosło. A jeśli jednak zostaną wykonane, to nie powinny zostać pokazane publicznie. Nam zdarzyło się zrobić wszystko na opak. Bo jak się człowiek nie wyśpi raz, drugi i trzeci podchodząc rankiem pół godziny pod górę przemoczony od butów do połowy ud, w oczekiwaniu na wreszcie dobre warunki… a na miejscu znowu marne światło, fatalna przejrzystość powietrza (choć 100 metrów wcześniej na dole jest akurat ok)… Na fotografii widok z Pienin na Tatry w jeden z ostatnich…