• Blog Foto Bajki

    Sesja rodzinna inaczej

    Dostaję coraz więcej sygnałów, że podoba się Wam moje podejście do robienia sesji rodzinnych. Pozowane sceny powolutku przeistaczają się w długie spacery, rozmowy i zabawę. Uśmiech i Wasze wzruszenie na widok powstałych wówczas zdjęć jest dla mnie największą zapłatą. Mam nadzieję, że będę mogła się w tym ćwiczyć częściej, aby efekty były coraz lepsze. Nie jest to bowiem najłatwiejszy sposób fotografowania – wiele zależy od przypadku i charakteru bohaterów. Nie da się ustawić lamp, blend… wszystko jest niesamowicie spontaniczne. Niemniej, radość z takiego fotografowania jest ogromna i co najważniejsze: jesteśmy w relacji. Odrobinę Was poznaję, towarzyszymy sobie, nie przyjmuję postawy straszliwego fotografa, rozkazującego pozującym jak mają stać, wyglądać i jakie…

  • Blog Foto Bajki

    Never walk alone

    Jednym z motywacyjnych hiciorów ostatnich czasów w “internetach” są memy m.in ze zdaniem: “Collect moments, not things.” Na usta znudzonych motywacyjnym bełkotem nasuwa się oczywiście adekwatna odpowiedź: “Truizm.”  Ale co gdy spotyka się ludzi, którzy naprawdę żyją tym przesłaniem? Można to przyrównać jedynie do uczucia towarzyszącemu widokowi jedynego kwitnącego na pustyni kwiatu czy znalezienia skarbu w morzu gówna. Czyli trochę zdziwienia, trochę konsternacji, trochę zapatrzenia, a ostatecznie po prostu radość. Daria zabrała swoje kochane istoty w miejsce, które kocha. Czyli dokładnie tak, jak marzę, aby robić ludziom zdjęcia.  Zatem bez wciskania kitu wyszło to, co wyszło. Życzę sobie więcej takich sesji, a Wam spotykania jak największej ilości takich ludzi!